Trawnik po deweloperze nie rośnie
Krótko. Trawnik po deweloperze zwykle leży na 2–5 cm ziemi rozsypanej na zbitej glinie i gruzie, dlatego po pierwszym suchym lecie żółknie i rzednie. Jeśli pod darnią jest choć 10 cm luźnej gleby, wystarczy wertykulacja, aeracja rurkowa, piaskowanie i dosiew. Jeśli szpadel zatrzymuje się na glinie po kilku centymetrach, taniej wychodzi zdjęcie darni i przygotowanie gleby od nowa.
Test szpadlem
Wbij szpadel w trawnik w trzech miejscach. Jeśli wchodzi na całą głębokość i wyciągasz ciemną, kruchą ziemię z korzeniami, trawnik da się uratować. Jeśli po 5 cm trafiasz na żółtą glinę albo coś chrzęści, pod spodem jest podłoże po budowie.
Regeneracja, gdy gleba jest w porządku
- Wertykulacja i zebranie filcu.
- Aeracja rurkowa, która wyciąga korki gleby i robi miejsce na piasek.
- Piaskowanie, czyli rozsypanie piasku, który wchodzi w otwory i rozluźnia glinę.
- Dosiew mieszanką podobną do istniejącej.
- Nawożenie startowe i podlewanie przez 2 tygodnie.
Efekt widać po 4–6 tygodniach, pełny po sezonie.
Od nowa, gdy pod spodem jest budowa
Zdjęcie starej darni, przejazd glebogryzarką separacyjną, ewentualny dowóz ziemi, siew. To jeden do dwóch dni pracy i trawnik, który nie wraca co roku z tym samym problemem.